Jakby nie patrzec-przez ksiazke Łukasza krzywda zadnemu zwierzeciu sie nie stanie, bo nie ma tam bzdur-! Jest (moim zdaniem) dobrym przewodnikiem dla poczatkujacych....a w temaci monografii i encyklopedii- coz...wydac kupe kasy, zeby przeczytac pol strony o interesujacym mnie zwierzaku??? i za co? z papier kredowy i twarda okladke? A co do wydawnictwa Hobby...hmmm..sa rzeczy dobre, sa rzeczy zle-glupi temat :krolik miniaturowy, niby oklepany,a wydali gniota-kompilacje ksiazek weterynaryjnych i "opowiadania o krolisiu", zeby zacytowac moje ulubione zdanie:"mimo ze kora mozgowa krolika nie jest pofaldowana, to jednak jest siedliskiem komorek mozgowych" .hmmm, domyslilibyscie sie?
Wracajac do tematu- patrzec na ogolny poziom naszego spoleczenstwa-dobre jest wszystko, co umozliwi zwierzetom terraryjnym jakakolwiek egzystencje-bo legwany kupuja ludzie, ktorzy na ich widok krzycza "jaki ladny kameleon"!.i dobrze ze ksiazka jest tania....drogiej by nie kupili, a zwierze by zdechlo na np.krzywice!
Osobiscie ciesze sie, ze pojawiaja sie ksiazki o takiej tematyce-nie na miejscu jest krytyka-sukcesem zrobic riposte piszac lepsza monografie!