Witaj,

w sumie nie lubię odpowiadać na zaczepki, ale coś chciałem do Twojego wywodu dodać

Jeśli chodzi o moją przygodę z terrarystyką (w tym przypadku z legwanem) - nie ukrywam że nie rozmnażałem tego gatunku, nie zamierzałem go rozmnażać i nadal nie zamierzam. Tak samo nie ukrywam, że legwana mam raptem dwa lata z groszem - nie wstydzę się tego absolutnie.
Zacząłem studiować zagraniczną literaturę - bo w polskojęzycznej nie można było dokładnie nic na ten temat znaleźć. Oczywiście - Melissa Kaplan, bo ma więcej doświadczenia w pracy z tymi zwierzętami niż ktokolwiek w naszym kraju. Ponieważ do wszystkiego podchodzę z rzetelnością - to chyba nie dziwi że wyszukałem sobie taki zestaw do przyswajania wiedzy.
Jeśli chodzi o zamierzenie - mylisz się, ale jako osoba która przede wszystkim zagląda innym do kieszeni (tak odebrałem Twój post - to pewnie przez te Twoje dywagacje o płaceniu za reklamowanie się ) i tak się pewnie nie przekonasz
Zamierzeniem było przedstawienie tej wiedzy i praktyki na jaką mogą liczyć doskonale władający jęz. angielskim i posiadającym niezłe łącze z internetem osoby wszystkim tym, którzy nie mają takich możliwości.
Jeśli Ciebie to oburza - przykro mi, ale oznacza to tylko i wyłącznie że ta broszurka (sam nie nazwałbym jej książką) nie jest skierowana do Ciebie, ale właśnie do ludzi którzy chcieliby się czegoś dowiedzieć i nie bardzo mają takie możliwości.
Piszesz, że książka jest oparta na innej literaturze - oczywiście że tak. Oczywiście że jest w dużym stopniu wtórna - ale cała nasza polska terrarystyka jest wtórna. I jeśli wszyscy będą w ten sposób zaglądali komuś w kieszeń - zawsze będziemy terrarystyczną prowincją.
A Twoje teorie odnośnie kasy - cóż, nie zamierzam się przed Tobą tłumaczyć z moich spraw finansowych. Nie powinno Cię to interesować - jak mnie nie interesują Twoje sprawy finansowe.

Co do kreowania siebie na specjalistę - nie rozumiem Twojego punktu widzenia.
Nigdy nie pisałem że jestem jakimś specjalistą - po prostu rzetelnie przedstawiam to, co na dany temat wiem i tyle. I chyba Ci to przeszkadza - a może coś innego???

Jeśli chodzi o prawdziwy cel powstania tej broszurki o legwanie - prawda jest taka iż napisałem ja w celu wydrukowania i bezpłatnego rozdawania we wszystkich zainteresowanych sklepach zoologicznych w Polsce. Ale okazało się że żaden ze sklepów nie jest zainteresowany rozdawaniem czegokolwiek za darmo

Zresztą po co ta cała dyskusja - znasz zapewne język angielski, masz dostęp do internetu - więc Tobie ta broszurka wcale nie jest potrzebna.

Pozdrawiam