Witam was wszystkich i udzielę wam kilku informacji, ponieważ większość z tych które piszecie jest mylna. Faktycznie w lipcu 2004 roku dostaliśmy od Prokuratury pająki na przetrzymanie. Oddaliśmy je po 10 miesiącach ponieważ końca sprawy nie widać. Za przetrzymanie zostały wystawione faktury na kwotę ok. 15000 zł z czego ok. 5000 zł poszło na podatki dochodowe oraz VAT. Jednakże do dnia dzisjeszego dostaliśmy cześciową zapłatę w kwocie 2000 zł. Od dnia 20 kwietnia 2005 roku pająki są przekazane do Sklepu Zoologiczego "Arctus". Pająków dostaliśmy 82 sztuki i tyle teź przezyło u nas przez 10 miesięcy ...... dalszą część napisze życie

P.S Mam nadzieję, że od tej chwili wkońcu ktoś zmądrzeje i przestanie zabierać ludziom "egzotyczne dziwactwa" Pozdrawiam