Paweł, nikt tutaj nie próbuje podważać autentyczności Hubera, wystarczy poczytać forum Arachnoboards żeby się zorientować skad się tu pojawił. Sprawa początkowo wymknęła się spod kontroli, ale z tego co mi wiadomo wszystko jest na najlepszej drodze do wyjaśnienia sytuacji.
Wydaje mi się, że dalsze drążenie tematu i rzucanie się sobie do gardeł nie ma sensu.