NHANDU COLORATOVILLOSUS

Na wolności występuje w Brazylii. Jako gatunek opisany w 1998 roku przez Schmidt’a. Synonim do dzisiaj używany to Brazilopelma coloratovillosum. Jeszcze do niedawna sprzedawany był jako Theraphosae sp. i Vitalius sp. Gatunek bywa mylony z Acanthoscurria geniculata, ale jest od niego dużo mniejszy i jednak trochę inaczej ubarwiony. Angielska nazwa tego gatunku to Brazilian Black&White Tarantula.

Dorasta do 5-6 cm ciała, z rozpostartymi odnóżami do 18 cm. Jest bardzo aktywnym pająkiem. Niektóre osobniki – szczególnie młode – kopią nory.

Bardzo atrakcyjnie ubarwiony ptasznik. Podstawową barwą ciała jest ciemny brąz. Nasada kłów jadowych jasno beżowa, takiej samej barwy jest obramowanie ciemnego głowotułowia. Odwłok porośnięty długimi czerwonawymi włoskami. Odnóża prawie czarne – na każdej kończynie po trzy białe plamy. Nogi są przy tym gęsto owłosione. Kądziołki przędne w czarno białe paski. W miarę wzrostu Nhandu coloratovillosus staje się coraz jaśniejszy i coraz bardziej owłosiony. Młode różowe z ciemną plamką na odwłoku. Około 4-5 wylinki zaczynają pojawiać się na kończynach jasne plamki.

Wymaga terrarium o wymiarach 20/20/30 cm (dł./wys./szer.). Jako podłoże można zastosować torf lub substrat kokosowy o warstwie 3-4 cm. Na kryjówkę doskonale nadaje się kawałek kory. Do terrarium można także włożyć małą miseczkę z wodą. Optymalna temperatura dla tego gatunku to 26-28 stopni (nocą może spadać do 20-23 stopni). Wymaga wilgotności utrzymującej się na poziomie 65-75%.

Gatunek bardzo żarłoczny. Je wszelkie owady i ich larwy. Dorosłym samicom można podać od czasu do czasu mysiego oseska.

Dojrzały samiec ma na nogogłaszczkach narządy kopulacyjne (tzw. bulbusy), a na pierwszej parze odnóży krocznych haczyki. Dopuszczać do siebie należy dobrze najedzoną parę. Samica bywa agresywna w stosunku do samca. W kokonie jest od 300 do 500 młodych. Już od pierwszej wylinki maluchy mają wielki apetyt, a przy dobrym karmieniu dość szybko rosną.

Nhandu coloratovillosus jest gatunkiem dość nerwowym. Bardzo często przyjmuje postawę grożącą, a przyparty do muru próbuje ukąsić. Częstą obroną jest także wyczesywanie włosków parzących z odwłoka. Jad nie jest niebezpieczny dla człowieka.

Literatura:
M. Toran, Nhandu coloratovillosus, Arachnolog, 5/2004;
Własne doświadczenia.

Awikularia