Daję średnio 2 dziennie, co prawda nie wiem co by zrobiły, jakbym dał 3, 4 sztuki. Ale to są dość duże świersze.
Chociaż jak czytałem archowum, to już dowiedziałem się, że te moje potworki słyną z dużego apetytu
Daję średnio 2 dziennie, co prawda nie wiem co by zrobiły, jakbym dał 3, 4 sztuki. Ale to są dość duże świersze.
Chociaż jak czytałem archowum, to już dowiedziałem się, że te moje potworki słyną z dużego apetytu
Hmm, PMajdanie z tego co widze w profilu to nie za duzo masz pajakow i nie za dlugo go hodujesz wiec... Ja swojemu Cambridgeiowi ( 6 cm ciala ) wrzucilem myszke i nie zdazyla nawet pisnac.
Bardzo duzo ptasznikow po prostu nie chce jesc myszy i wcale nie jest powiedziane, ze nawet glodny ptasznik rzuci sie na mysze.
Np. moja B. boehmei, ktora ma na sumieniu juz wiele myszy, ostatnio nawet nie raczyla na mysze spojzec.
Kiedy mysz zaczela sie platac jej miedzy nogami, najzwyczajniej ja zagryzla i wyniosla w najdalszy kat terrarium, przy okazji okazujac swoje niezadowolenie czesaniem tylka.
G. rosea (rowniez seryjny morderca myszy) siedziala nad myszka z godzine w pozycji straszacej a w koncu uciekla na szybe.
Nie znaczy to wcale ze byly nazarte po brzegi, poniewaz obie w dalszym ciagu bardzo interesuja sie swierszczami.
Cytac z FAQ:
6.10 Jakie są zagrożenia związane z przekarmieniem pająka?
Czasem hodowca nie mogąc się nacieszyć widokiem jedzącego ptasznika, karmi go zbyt często, niż powinien. Ptaszniki mają swój umiar i same decydują, kiedy jedzą, a kiedy nie, jednak przekarmione stają się o wiele bardziej podatne na urazy mechaniczne (szczególnie urazy mechaniczne odwłoka). Upadek pająka z większej wysokości to w tym wypadku stuprocentowa śmierć. Częste karmienie jest też niezdrowe ze względu na inny problem. Mianowicie częste karmienie ptasznika, połączone z wysoką temperaturą w terrarium powodują szybszy metabolizm, a więc i szybszy wzrost i szybsze dojrzewanie pająka, a co za tym idzie: krótsze życie. Oprócz tego, pająk może być nie zawsze zdolny do rozmnażania.
Wydaje mi się, ze ni można przekarmić, jak nie bedzie chciał to nie zje, a to że obżarty jest cięższy i moze mu sie coś stać na skutek upadku to inna sprawa. Z tym metabolizmem to normalka - otyli zyją krócej, ale jedzą dłużej.
natomiast alkoholik zyje dwa razy krocej, ale widzi cztery razy wiecej!... otyli zyją krócej, ale jedzą dłużej ...
... przepraszam za off-topic