-
Re: Hodowcy owadów karmowych...
na poczatkui były karaluchy... u mnie to od nich sie wszytko zaczęło
dlatego nie traktuję ich tylko jako karmówkę
nawet mialy swoje jako takie terra - a nie nędzne wytłoczki =
miały bo zeżarły wszystko prócz tego korzenia.. :P
jak wyrośnie nowe pokolenie to urządzę wszytko na nowo; może da się też wykombinować jakies fajne lokum dla nievea - to sa przecież jedne z najładniejszych karaczanów - powinny sie ładnie prezentować

Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum