niby proste zwierzaki i wiele im do szczęścia nie trzeba, ale u mnie na początku także bez przerwy gubiły ooteki a teraz mnożą się jak króliki

czasem mi coś z takiej zgubionej ooteki wylazło, ale to na chwilę po jego zostawieniu a i tak tylko kilka sztuk,
paru moim samicom ooteka zaklinowała się jakos tak dziwnie podczas wietrzenia i wysychała; taka samica później już zawsze gubiła ootekę
no ale to także na skutek za niskiej wilgotności