To nie mam na to dobrej rady. U mnie czasem przez przypadek złapią się np. za nogę przy wcinaniu ochotek, ale po chwili puszczają. Jeśli jest większa to chyba jej nie zje.
To nie mam na to dobrej rady. U mnie czasem przez przypadek złapią się np. za nogę przy wcinaniu ochotek, ale po chwili puszczają. Jeśli jest większa to chyba jej nie zje.