>RED nie rozumiem Cię.

Nie nie rozumiesz ale nie czytasz. Zaczynalem od muszek (a czas to byl taki ze o "zamglawiaczach" etc mozna bylo sobie pomarzyc..). Zalatwilem sobie swojego czasu z jakiegos instytutu biologi z Wroclawia "forme skaczaca" Dramat... dramat.. i jeszcze raz dramat! Przy utwarzaniu nowych hodowli karmowych (czytaj przepakowywaniu czesci much do innych butelek) 75% trafialo na dywan a staralem sie robic to wyjatkowo zrecznie i sposobem. Co ciekawe (i smieszne) odnajdywalem i wylapywalem wiekszosc na WLACZONYCH kolumnach HiFi. ......rodzaj muzyki nie istotny tak samo lapaly sie na accid jazz jak i ambient