Witam,
Rzeczywiście potwierdzam - najlepszym specjalistą, jakiego znam od tych żabek to Dendrobates! Swoja drogą dotychczas nie, ujawaniał sie w Internecie, przyjemniej ja go nigdzie nie widziałem. Dostałem od niego (za darmo hodowle zarodowa już b. dawno i raz mnie poratował po wakacjach jak dałem komuś cześć mojej. Wówczas zbyt mało przetrzymało sie do mojego powrotu.

Mam hodowlę taśmowa - jak pisze Dr. Robert i nie mam w domu luzem ani jednej (no przynajmniej o tym nie wiem ) muszki poruszającej sie swobodnie - takiej nie latajacej.

W każdej chwili mam ze trzy butelki pełne muszek, a mam tylko 4 żabki (swoja droga ile musi mieć Dendrobates - jeśli ma soprą gromadką żabek).

Myślę, ze tajemnica tkwi w recepturze - którą dostałem od Dendrobates i jej nie zdradzę - może to zrobi tylko on sam, oraz w cierpliwości zakładania nowych hodowli, bo trzeb to robiąc cyklicznie, co 3 tygodnie.

Same muszki zachowują sie jak mrówki - wiec można sobie wyobrazić jak sobie z nimi radzić.