Czyli na to wychodzi żeby nie słuchać za głośno, bo tak mi sie zdaje że jak czasmi włanczam to wtedy drazu z pod lampki rusza i uderza o szybe,to odrazu wyłanczam muzyke i puszczam go na podłogę.
Czyli na to wychodzi żeby nie słuchać za głośno, bo tak mi sie zdaje że jak czasmi włanczam to wtedy drazu z pod lampki rusza i uderza o szybe,to odrazu wyłanczam muzyke i puszczam go na podłogę.