Moim zdaniem Twój pomysł jest bardzo mądry. Zapewne jednak nie znajdzie uznania u naszych urzędnicków, bo pewnie usłyszymy "Jakże to hodować zwierzęta, które są pod ochroną"!!! Zgodnie z tymi durnymi przepisami nie wolno Ci nawet miec w domu, bez zezwolenia, skorupki ślimaka winniczka (choć akurat w mojej okolicy wcale nie są one rzadkie, są wręcz plagą ogrodów).