Witam właśnie wszedłem do domu i zauważyłem, że mój kochany żółwik się nie rusza z początku myślałem, że wpadł w sen zimowy (łudziłem się bo zimą nic nie je), ale trochę nim poruszałem i nic, bezwładny. Troszkę ostatnio kichał, ale w sumie od niedawna więc nie wiem czy to mogło być przyczyną - a może on jednak śpi ale to chyba nie możliwe bo ma ciepło! no nic czekam na jakąś rade i co ja źle zrobiłem???