Owszem racja.
Przykład z denitryfikatorem jest co prawda nie do końca trafiony bo jeszcze nie słyszałem aby ktoś go używał przy żółwiach. Natomiast nawet jeśli nie używa się denitryfikatora to i tak można sobie darować węgiel jako zbędny i nawet w zwykłym filtrze przeszkadzający. Większość akwarystów stosuje węgiel tylko okresowo po leczeniu ryb aby wyłapać resztki preparatów leczniczych.

Oczywiście te uwagi dotyczą stabilnych biotopów z dobrą filtracją biologiczną. A nie takich gdzie cała woda jest wymieniana co tydzień. Bo tam stosowanie czegokolwiek poza gąbką i żwirkiem amonowym nie ma sensu.

Żwirek amonowy i węgiel należy stosować tylko jeśli jest taka potrzeba bo po co wydawać pieniądze skoro można się obejść bez tego?