ja biore mojego żółwia do umywalki...noo trzybam go...biore taką małą gąbke i szoruje (oczywiście delikatnie) mu skorupe...i jemu jest dobrze bo jest czysty...i ja kożystam z tego że mnie nie brudzi na początku próbował mi się wyrywać i nie podobało mu się to (tak przez jakieś 2 miesiące) ale potem się przyzwyczaił i sam sie daje...a i czyszcze go gdzień tak co tydzień...nawet jak nie jest bardzo brudny...potem smaruję ją delikatnie parafinąale lubię jak ma czyściótką skorupke a on chyba też