Mój żółw celowo żwiru nie jadł, ale jak gryzł żółwiki wapienne (te białe) to kawałki mu z gęby wypadały i on je potem wyjadał spomiędzy żwirku, czasem łapiąc też kamyczki. Ale nic mu nie było. Teraz ma otoczaki i chyba to jest lepsze, bo on bardzo lubi w nich grzebać...