Tak.... moj przy wyciaganiu z terra nie kasa ale uderza zamknietym pyskiem w reke (dosyc czesto to robi) . Gdy juz uderzy pyskiem to ucieka na pewna odleglos i udaje ze jest grzechotnikiem (energicznie uderza koncowka ogona o podloze co daje odglos podobny do grzechotania). Elaphe carinata nie nalezy do spokojnych wezy, dozyc nerwowy jest.. ale za to cudownie poluje( mysz nie ma najmniejszych szans... raz nawet w ''locie'' zlapal mysz) . Raz zadarzylo sie , ze zesmrodzil mi sie na rekach wtedy wystarczy umyc rece i po klopocie

pozdrawiam Roksana