-
-
Re: Aklimatyzacja anolisa...
Hmmm... Nadal nic nie chce jesc... Swierszcze mi sie rozlaza po calym mieszkaniu a on nic nie je... Wydaje mi sie ze z kazdym dniem jest chudszy...
Zerknijcie na zdjecie i powiedzcie czy jeszcze wyglada przyzwoicie czy juz powinienem zaczac sie martwic...
Co zrobic jak dalej nie bedzie chcial jesc? Karmic na sile?
-
zdjecie
Nie dolaczylo sie zdjecie do poprzedniego postu.
-
Re: zdjecie
Ile to trwa?
Zwierze jest zestresowane zmiana warunkow i troche potrwa az sie zaaklimatyzuje.
Jest wychudzony, czy w ogole reaguje na swierszcze?
Mark0wy
-
Re: zdjecie
czesc
w/g mnie masz mocno zabiedzonego anolisa, ja bym się już decydował na karmienie wymuszone średni świerszcz dzienni,
napisz jak długo on już nie je, czy ma wybór pokarmu, bo może nie ma "smaku" na świerszcze, czy Twoje świerszcze nie są dla niego za duże (anolis boi się dużego pokarmu)
-
Re: zdjecie
Prawie na pewno nie je od piatku, wtedy go dostalem... Nie wiem czy jadl wczesniej w sklepie...
Na swierszcze reaguje tak srednio, tzn niby troche sie na nie patrzy ale jak na razie nie widzialem zeby probowal je zlapac. Juz nawet kalecze te swierszcze i wrzucam je do miseczki, aby byly ciagle na widoku i nie mogly sie chowac... Nie wydaje mi sie zeby byly za duze, sa sporo mniejsze od jego glowy i wydaje mi sie ze bez problemu powinien je lapac...
Probowalem mu podawac kawalki swierszcza ale takze nie wykazal zainteresowania... Jutro postaram sie kupic mu cos innego do jedzenia...
-
Re: Aklimatyzacja anolisa...
i jak sie ma anol? czy juz zaczal jesc??! nie zapominaj by swierszcze posypywac witaminami i wapnem!
-
Re: Aklimatyzacja anolisa...
Niestety...
Nadal nic nie je ((
Chudy jest coraz bardziej i mysle ze nie dozyje do konca tygodnia... Jeszcze sie wacham przed karmieniem na sile, ale jak do czwartku nie zacznie jesc to chyba bede musial zaczac... CHoc pewnie nie skonczy to sie dobrze...
-
Za jakies max 2 dni zdechnie :((((
Niestety... Nadal nie chce jesc (
Jest juz straszliwie chudy, tak ze widac poszczegolne kregi na kregoslupie a i kazde zebro dokladnie mozna sobie obejrzec. Zostalo z niego praktycznie tylko skora i kosci...
Probowalem juz wszystkiego: w terrarium ma miseczke ze swierszczem (jasnym) i kilkoma larwami macznika. Podtykalem mu pod nos na pipecie i swierszcze i larwy. Nie chcial calych to probowalem kawalki. Nie chcial kawalkow to usilowalem przynajmniej dac mu troche "sokow" z wnetrznosci tych robali... Tez nie chcial...
Raz nawet udalo mi sie upolowac jak otworzyl paszcze i wrzucic mu tam kawaleczek macznika... Wyplul...
Terrarium mu spryskkuje 2-3 razy dziennie - dodatkowo na dnie jest zawsze wilgotna ziemia a obok stoi miseczka z woda. Nie mam higrometru ale wilgotnosc musi miec w miare odpowiednia. Zreszta raz widzialem jak pil wode z tej miseczki, wiec jak chce to potrafi... Odwodniony byc raczej nie powinien...
Troche sie juz oswoil wiec lapanie go nie nastarcza wiekszych problemow, pozniej chodzi sobie po ramionach i nie ucieka... Ale otowrzenie mu paszczy jest ciezko wykonalne... Jest za maly i predzej mu polamie kosci czy pokalecze pysk niz nakarmie na sile...
Prawde mowiac juz sie pogodzilem ze zdechnie... Czekam tylko kiedy (((((((
-
Re: Za jakies max 2 dni zdechnie :((((
Jak sie kupuje zwierzaczka do 2-3 dni nie mozna sie do niego za bardzo dotykac. Nawet nie to co do niego ale do terrarium wogole. A jak z anolisem teraz ? żyje ?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum