-
znakowanie - chipy
zgodnie z ustawą o ochronie przyrody zwierzęta CITES powinny zostać trwale oznakowane. Najbardziej odpowiednią moim zdaniem metodąjest wszczepienie pod skórę karku elektronicznego transpondera. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Wszelkie przewożenie przez granice w państwach Unii bez takich wszczepów może zakończyć się rekwirowaniem.
-
Re: znakowanie - chipy
jakie jest moje zdanie...
jest ustawa o ochronie przyrody, a wiec i zwierzat. Czy dodatkowy stres zwiazany ze znakowaniem zwierzat jest tak konieczny? to jest ich ochrona? bo ludziom nie wystarzy "papierek"?
Nie wiem jaka metoda znakowania byłaby własciwa dla legwanow.
Jedyną, w miarę nie inwazyjną metoda jest obrączkowanie ( jak w przypadku ptaków) ale u legwanow to niemozliwe.
Zwierzeta futerkowe na fermach sa znakowane przez wycinanie fragmentow uszu i palców !!!!!!!!! Gdzie sa prawa bezbronnych zwierząt?! Zreszta.. to nie ma znaczenia.. przeciez i tak ida na futro !!!
Inne zwierzeta hodowlane... kolczykowanie i wycinanie fragmentów małżowim usznych...
Dla kogo te beznadziejne metody !!?? Dla ludzi, którzy chca sobie ułatwić życie?
PO co?
Nie dość krzywdy tym biednym zwierzętom?
takie jest moje zdanie na temat znakowania...i tak wyjątkowo krótkie.
Pozdrawiam
Magdalena
-
-
-
Re: znakowanie - chipy
Ci, którzy sobie to wymyślili niech się sami wycinają fragmenty uszu i palców [ :
-
Re: znakowanie - chipy
mnie opadaja rece... ale... niestety... nic sie nie zdziała...a takiej bezsilnosci ze swojej strony nienawidze...
-
Re: znakowanie - chipy
No niestety juz tak jest od dawna ze ludzie staraja sie wszystko oznakowac i opisac, kiedys krowy rozpoznawano na podstawie rysunku plam, teraz sa koczyki (ktorychzakladanie chyba az tak bardzo krow nie bolalo) zeby bylo ladniej i wygodniej. To samo jest z psami co z moim zdaniem jesli by sie upowszechnilo spowodowaloby zmniejszenie ilosci walesajacych sie psow, bo jesli kazdy pies mialby miec wszczepiony chip a czytniki mieliby lek. wet, straaznicy miejscy, i schroniska to kazdy zlapany pies moglby latwo wrocic do wlasciciela a napewno skonczyloby sie wyrzucanie psow, bo po czipie mozna znalezc wlasciciela, (zakladanie chipa to nie jest az taka straszna rzecz, podskorny zastrzyk i tyle), podobne jest moje zdanie na temat gadow jesli mialoby to ukrocic proceder przemytu to jestem za, ale jesli tylko proba wyciagniecia od ludzi kasy to jestem przeciw.
Prawde mowiac w naszym kraju to pewnie bedzie ta druga wersja wiec nie bylbym takich hurra optymista co do chipow.
-
Re: znakowanie - chipy
Trzeba sobie powiedziec jedno: zyjemy niestety w Polsce....
-
Re: znakowanie - chipy
masz racje loktoku, wszczepione chipy czy tatuaze sa pomocne w przypadku zaginiecia zwierzecia.
Poruszyłes jednak tez bardzo wazna kwestię, której niestety nie da sie przeskoczyc.Kto to robi i za ile? Ale w koncu tak jak sie robi zastrzyki zwierzetom by je leczyc czy szczepic tak mozna wszczepiac chipy. Nie jest to jednak tak całkiem bezbolesne. Wiadomo.
Tylko zauwaz, zwierzeta sobie dobrowolnie nie wybierały towarzystwa człowieka, tylko człowiek je do siebie przyzwyczaił czy zmusił wrecz do przebywania ze sobą.
Jesli juz robimy cos co nie lezy w ich naturze... to dlaczego je jeszcze "uczlowieczać" przez nadawnie im "numeru pesel" ?
Ludzie tak sie ostatnio buntuja bo to.. ochrona danych osobowych...
ale zwierzęta nie maja nic do powiedzenia...
-
Re: znakowanie - chipy
Jak dla mnie wystarczy papier...Jeśli chodzi o przemyt, surowsze kary, a nie tam jakieś śmieszne grzywny czy coś w tym stylu.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum