Re: Jedzonko z ogródka :)
u mnie to samo, nazbierałam jej cała reklamówkę mleczu a ona go sobie olała:/
Re: Jedzonko z ogródka :)
A mój już od dawna dostaje mlecz i bardzo mu smakuje :P
Re: Jedzonko z ogródka :)
Ja mlecz podaję na liściach rzodkiewki i fasolki. Na to kiełki, trochę innych dobroci i zjada.
Re: Jedzonko z ogródka :)
Moj tez na poczatku mial mlecze w nosie , obrazil sie na miske z nimi ale jak zglodnial to zjadl wszystko i od tamtej pory nie kaprysi , pozera wszystko co dostanie:)
Re: Jedzonko z ogródka :)
U mnie również nie ma problemu z mleczem wcina aż mu sie "uszy"trzęsą
Re: Jedzonko z ogródka :)
Ja też od 2 tygodni zmieniłam diete z zimowej na letnia ku wielkiej radości mojego smoka. Nareszcie wiosna potem lato czyli dobrych kilka miesiecy zdrowej i darmowej wyżerki :)
Re: Jedzonko z ogródka :)
Moja legwanica jak tylko zobaczyla u mnie w rece mlecza to prawie sie na mnie rzucila. Nareszcie pol roku darmowego zarcia...
Re: Jedzonko z ogródka :)
nie wkurzajcie mnie, mojej nawet już zbrzydły liście rzodkiewki, które reklamówkami za friko dostaję:/ pasuje jej tylko cukinia ze szczypiorkiem, a takie żarcie wcale tanie nie jest;)
moja plantacja fasoli stoi od czwartku i nic.. lipa:/
Re: Jedzonko z ogródka :)
A moj cukini nie ruszy , szczypior lubi a liscie fasoli uwielbia ale dostaje je jako deser po obiadku:)Wlasciwie to wszystko pochlania co dostanie. Nie moge sie doczekac kiedy inne zielsko wyrosnie , u nas nad morzem wiosna przyszla troche pozniej niz na poludniu:( wiec zielenina dopiero wychodzi z ziemi. Jedzonko dla lega zbieram na dzialce no i jest wojna z moja mama bo ona je tępi a ja hoduje:)